czwartek, 21 lipca 2011

czas zmian

niby wszystko takie samo jest
mało co zmieiło swe miejsce
i po tych samych ulicach sunę
co biegałam wczoraj jeszcze
codzienność nie stwarza mi dziś
większych przeszkód niż tydzień temu
i mijające obce twarze tak samo
jak wczoraj mają mało znajomy wyraz
w sen zapadam bez kolorów jak zawsze
i rano budzik śpi jeszcze kiedy wstaje

coś jednak pękło w środku
i dziś jutro nigdy nie będzie jak wczoraj

Brak komentarzy:

Archiwum bloga